Przestrzegacie? Może częściej łamiecie?

Staram się przestrzegac, ale tak do końca to się mi nie udaje...
U mnie za to jest tak, że zależy od sytuacji, jeśli jest to coś naprawdę złego, to staram się przestrzegać. Ale w końcu zasady są po to, żeby je łamać

Z życia nauczyłem się,że nie warto łamać zasad. Wcześniej czy później to wyjdzie na jaw i konsekwencje będą znacznie gorsze niż przewinienie.
Raczej przestrzegam, kiedyś jeździłam bez biletu, ale mandat szybko to zmienił.
